środa, 13 listopada 2013

229. Zasłony

Wczoraj były firanki, to dla urozmaicenia dzisiaj zasłonki. Te, których fragmenty pokazywałam jakiś czas temu. Zasłony wiszą w oknach już od dłuższego czasu, tylko pogody na zrobienie zdjęć odpowiedniej nie było. Co prawda nadal za oknem jest buro i ponuro, ale przynajmniej jest dzień.
Kolor oczywiście przekłamany. W rzeczywistości jest to zieleń wpadająca w ciemną oliwkę.



I to tyle jeśli chodzi o urządzanie domu. Skończyły mi się zapasy tkanin i kasa na koncie również, więc w najbliższych tygodniach postów o domowej tematyce nie będzie.

Będzie za to sweter, który właśnie kończę :D

4 komentarze:

  1. bardzo klimatyczne, kolor doskonały, a wykonanie jeszcze lepsze, naprawdę, podoba mi sie (mężczyźni też się znają, naprawdę) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne, szczególnie sposób ich upięcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgodnie z przewidywaniami podoba mi się bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Eleganckie zasłonki stworzyłaś :-)

    OdpowiedzUsuń