Chyba to jednak nie ta bajka ;)
Wcale nie tak dawno bo w marcu i nie w odległej galaktyce tylko w Krakowie. W ramach Cracow Fashion Week w Muzeum Narodowym w Krakowie odbył się pokaz strojów z XVIII w., w którym miałam zaszczyt wziąć udział. Pokaz związany był również z wystawą "Skarby baroku", stąd takie datowanie strojów.
Nie obyło się bez prób i przymiarek, co było dobrą zabawą i powodem bólu brzucha (ze śmiechu).
Przed pokazem trzeba było wstać bladym świtem na fryzurę i makijaż. Fryzurami modelek zajęła się Hana Polaśkova a makijażem uczennice Szkoły Wizażu i Stylizacji Artystyczna Alternatywa.
 |
foto: Paulina Kowalczyk |
Sam pokaz wspominam bardzo przyjemnie. Nie spodziewałam się, że przyjdzie na niego tak dużo osób. Zawsze mi się wydawało, że pokazy strojów historycznych to raczej niszowa sprawa i mało kto się tym interesuje. Jak widać myliłam się i bardzo się z tego cieszę.
Miałam na sobie suknię z końca XVIII w, tzw. chemise a la reine uszytą przez Hanę.
 |
foto: Tomasz Sikora |
 |
foto: Tomasz Sikora |
 |
foto: Tomasz Sikora |
 |
foto: Tomasz Sikora |
 |
foto: Tomasz Sikora |
I zdjęcie prezentujące wszystkie suknie wraz z ich autorkami: Justyną Sepiał - Rychlik i Haną Polaśkovą :)
 |
foto: Paulina Kowalczyk |
Chyba zaczynam się przekonywać do XVIII wieku :)