Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lalki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 sierpnia 2012

150. Herbatka, czyli bardzo lalkowy sierpień :)

- Czemu te dzieci tak ciągle krzyczą? - zamyśliła się Drew - już mnie od tego hałasu głowa boli, a tu jeszcze tyle do zrobienia. Już wiem! Zrobię im herbatę. Może na chwilkę ucichną jak zajmą się piciem?
- Dzieci!!! Herbata na stole!

środa, 1 sierpnia 2012

149. Kapelusz, czyli lalkowy sierpień*

Z samego rana któraś rzuciła temat kapelusza, czyli że chce nowy.  No i się zaczęło. Pomijając to, że każda chciała mieć nowy, zaraz zaczęły się kłócić, która ma najładniejszy kapelusz na głowie.
Sidney stwierdziła, że jej kapelusz jest najładniejszy i najbardziej pasuje do obecnej pogody:

Na no Tajka odrzekła, że taki kapelusz nic nie jest wart. Ona ma ładniejszy, bo złoty

- Ja też mam złoty - i do tego z piórami! krzyknęła księżniczka Majów

- Phi, co to za kapelusze - takie dziwaczne jakieś. - powiedziała księżniczka średniowieczna. Teraz modne są takie:


- Co tam moda! - krzyknęła Cher - liczy się pomysł i ekstrawagancja!


Jeszcze kilka zaczęło się przechwalać, ale wolałam wyjść z pokoju. Stwierdziłam, że wrócę jak już przestaną się kłócić. Kiedyś przecież im się znudzi, prawda?



* post w ramach zabawy blogowej "Bardzo lalkowy sierpień". Tematyka wpisów na bocznym prawym pasku.

środa, 13 czerwca 2012

136. Średniowieczny styl w lalkowym świecie

Podczas pobytu na turnieju w Będzinie nie sposób było ominąć kramów. Wśród zbroi i oręża wszelkiej maści wypatrzyłam też lalki. A jako zbieraczka lalek nie mogłam przejść obojętnie. Z odtwórstwem historycznym stroje lalek nie miały wiele wspólnego, ale mi się spodobały. Lalki zresztą nie mają zbyt wielkich wymagań w tym względzie. No a jak z panią sprzedająca porozmawiałam i dowiedziałam się, że te stroje szyje sama to obowiązkowo musiałam jedną laleczkę kupić :) Tak więc moja kolekcja lalek powiększyła się o takie cudo :).



A nóżki ma obute w takowe ciżemki


czwartek, 9 lutego 2012

118. Co nosiła prawdziwa dama?

Co dawniej nosiły damy a czego nie pokazywano światu? No oczywiście PANTALONY. A jako, że chcę z Cami prawdziwą damę w starym stylu zrobić, pantalonów nie mogło zabraknąć. Oto więc i są. Z kawałka białego batystu i bawełnianej koronki. :)



Pantalony na szczęście były już szyte na maszynie ;)
Zdradzę, że teraz pracujemy z Cami nad stelażem do krynoliny. Dobrze, że jest szczuplutka to szycie gorsetu nam odpadło ;)
c.d.n.

środa, 8 lutego 2012

117. Imieninowy prezent

Jako, że od lat sama kupuję sobie prezenty imieninowe, w tym roku również byłam sobie sponsorem. Powiększyłam kolekcję lalek o dwa egzemplarze: serię lalek postaci filmowych powiększyła królowa Amidala, natomiast "stadko" Tonnerek powiększyło się o Cami "Knave of Hearst". Laleczka limitowana do 250 sztuk. Przyleciała do mnie idealnie w dzień imienin.



Tyle, że dość skąpo odziana. Laleczka ma trochę inne ciałko niż pozostałe posiadane przeze mnie lalki Roberta Tonnera, więc ani ubranka ani buty innych lalek nie pasowały. Cami trzeba obszyć. Projekt już jakiś wymyśliłam, ale wykonanie zajmie trochę czasu.

Na początek z elastycznej koronki i ozdobnej gumki powstały pończoszki (ponoć od nóg najłatwiej się przeziębić ;) ).



Pończoszki szyłam całkowicie ręcznie. Oj, odzwyczaiłam się. Łatwo przyzwyczaić się do maszyny do szycia. Ale wszystkiego na maszynie uszyć się nie da.

c.d.n.