Kiedy w kwietniu dostałam propozycję odegrania w czasie inscenizacji roli Cesarzowej Józefiny, bardzo się tym przejęłam. Pojawiło się standardowe kobiece pytanie: w co się ubrać???? Na szczęście jedwabną suknię na bal miałam gotową, ale nie miałam sukni dziennej godnej cesarzowej. Kupiłam więc granatowy jedwab i biały jedwabny muślin. Od dawna miałam ochotę uszyć mameluckie rękawy, więc stwierdziłam, że teraz jest idealna okazja. Rękawy ozdobiłam wzorkiem wyszytym srebrną nitką oraz perełkami.
Ten sam motyw powtórzyłam na granatowym jedwabiu. A co wyszło widać na zdjęciach :)
 |
foto: Paulina Białek |
 |
foto: Wioletta Krewniak |
 |
foto: Zybi Opin |
Namiot Napoleona w całej okazałości :)
 |
foto: Zybi Opin |
 |
foto: Paulina Białek |
 |
foto: Paulina Białek |
A ten wysoki, siwy pan to Charles Bonaparte, potomek Hieronima Bonaparte (młodszego brata Napoleona). Miałam zaszczyt i wielką przyjemność poznać go na balu na Zamku Biskupów Warmińskich. Okazja do rozmowy nadarzyła się również następnego dnia, kiedy przyszedł do nas do namiotu po rekonstrukcji bitwy.
 |
foto: lidzbarkwarminski.wm.pl |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz